na marginesie

sobota, 04 lipca 2009

Aerien wywołała mnie do odpowiedzi. I choć zazwyczaj nie przepadam za łańcuszkami, tym razem chętnie wezmę w nim udział :) To taki sympatyczny, niezobowiązujący zwyczaj :)

Czy zdarza Ci się czytać wiele książek na raz (ile? jak często?) Czy skupiasz się na jednej?

Kiedyś tak, zawsze czytałam po kilka książek na raz, czytywałam je na zmianę lub zależnie od nastroje. To chyba było związane z głodem literek, pochłaniałam książki w ilościach hurtowych :) Ostatnio zdarza mi się to coraz rzadziej, a i książki czytam wolniej, wolę delektować się książką (jedną na raz), skupić na bohaterach, wczuć w atmosferę.

Jak obchodzisz się z książką z biblioteki? Podkreślasz, notujesz, wrzucasz zakładkę tudzież zabierasz skarby tam zastane? Czy takie zachowania u innych irytują Cię czy przeciwnie, lubisz czuć, że książkę już ktoś czytał?

Nie znoszę pisania po książkach, zaginania rogów, ani po moich, ani tym bardziej z biblioteki. W pożyczonych książkach zawsze odginam ośle roku, wygładzam pogniecione kartki, zdarzyło mi się też ścierać czyjeś podkreślenia, które przeszkadzały mi w czytaniu. Co nie znaczy, że wolę nowiusieńkie książki prosto z drukarni. Lubię książki po których widać, że były wielokrotnie czytane, które otwierają się same na konkretnej stronie, lekko pożółkłe, z postrzępionymi kartkami.

Czy masz swój czytelniczy rytuał (opisz) Np. ostrzenie ołówków, malinowa herbata, koc, ulubiona muzyka - kompletna cisza?

Mam! Bardzo lubię czytać przed zaśnięciem i gdy się kładę do łóżka, biorę szklankę wody z cytryną i miodem i czytam. Czasem tylko kilka akapitów, a czasem i kilkadziesiąt stron, gdy książka jest wciąąąąąągającą :)

 

A teraz moja kolej. Poniżej trzy moje pytania i trzy osoby, które wytypowałam do dalszej zabawy:

Czy zdarzyło Ci się zarzekać, że jakiejś książki (autora lub gatunku) nigdy nie przeczytać, a potem przeczytać i się zachwycić?

Czy masz ukochane książki, do których chętnie wracasz?

Jaka książka z dzieciństwa najbardziej utkwiła Ci w pamięci i dlaczego?

A do odpowiedzi zapraszam: Be.el, GerminiVrm :)

środa, 13 maja 2009

Ależ się cieszę! Ha ha! Jupi!!! Gdy tylko przeczytałam maila z powiadomieniem o wygranej podskoczyłam do góry z radości, aż mój pies się zaniepokoił i zaczął mnie obszczekiwać :)

A wygrałam Głowę Minotaura Krajewskiego, w konkursie na stronie Zbrodnia w Bibliotece. Do tej pory miałam okazję przeczytać tylko pierwszy tom serii o Berhardzie Mocku. Chyba czas to zmienić :)

--->           

 

EDIT:
Gapa ze mnie straszna bo wygrałam nie Głowę Minotaura tylko Koniec świata w Breslau i nie książkę a audiobooka. Z czego się cieszę chyba jeszcze bardziej. A post pozostawie niezmieniony, żeby mi przypominał o moim gapiostwie, nad którym musze popracować :)
środa, 22 kwietnia 2009

... uporządkowania tego co czytam, żeby nie umknęły mi książki, które wywarły na mnie wrażenie i ich autorzy, bo pamięć mam dobrą ale krótką, albo marną ale długą, jedno z dwojga :)

... głębszej refleksji nad czytanymi książkami, gdyż mam skłonność do połykania kolejnych tomów, i to połykania niestety powierzchownego

... kontaktu ze słowem pisanym i to pisanym przeze mnie, gdyż ostatni tekst o literaturze napisałam w liceum (na studiach pisałam prace zupełnie innego rodzaju)

... przekonania się, że jeszcze to potrafię, sklecić kilka sensownych zdań, tworzących sensownie połączone ze sobą akapity

dlatego właśnie powstał ten blog :)