Blog > Komentarze do wpisu

'Podróż na dźwiękach szamańskiego bębna' Ailo Gaup

Za sprawą peryferyjnego wyzwania coraz częściej czytam książki z odległych zakątków globu. Podobają mi się one bardziej lub mniej jednak za każdym razem urzekają mnie odrębnością kultury, zachowań, wierzeń. Dla mnie to coś niesamowicie nowego i interesującego. Dlatego zupełnie nie spodziewałam się, że książka napisana przez Europejczyka może dostarczyć mi podobnych wrażeń. Powieść Alio Gaupa, Norwega pochodzenia lapońskiego (saamskiego), ukazuje zupełnie odrębną kulturę, silnie zakorzenioną w swojej tradycji, funkcjonującą trochę na uboczu dzisiejszej cywilizacji. Przedstawia ludzi silnie związanych z przyrodą, światem duchów, przodkami.

Jon, alter ego autora, jest z pochodzenia Lapończykiem, jednak porzucony w dzieciństwie wychował się w rodzinę z południa Norwegii z dala od swoich korzeni. W wieku dwudziestu kilku lat zaczynają nawiedzać go dziwne sny, sny o bębnie, który tropił go i przyzywał. I Jon podejmuje wyzwanie, wyrusza w podróż na północ na poszukiwanie szamańskiego bębna i swojego miejsca w świecie.

Wyfrunął przez sowie oczy, ponad jeziorami i wyspą, zataczając w powietrzu duży łuk. Zobaczył przed sobą Saanen. Znał ten profil z wielu podróży samochodem i z wycieczki łodzią ostatniej nocy. Teraz jednak góra wyglądała inaczej, tak jakby się poruszała.

Wówczas sowa znowu zastukała w szybę, ześliznęła się z parapetu i zniknęła. (str. 40)

Poszukiwanie, tropienie bębna staje się dla Jona podróżą w głąb siebie. W trakcie tej wyprawy odkrywa przeszłość, przyszłość, własne możliwości, umiejętności i pragnienia. Dojrzewa. Nie jest już zagubionym, oderwanym od swoich korzeni młodzieńcem, teraz staje się młodym mężczyzną pewnie dążącym do celu. Jon przyzywany przez bęben uświadamia jak bardzo tożsamość, przywiązanie do rodziny, tradycji, wierzeń określa człowieka. Jak wielki wpływ wywiera na jego życie, sprawiając że jest pełne i szczęśliwe.

Jon odbywa magiczną wręcz podróż. Na swojej drodze spotyka przewodników i przyjaciół, którzy wspieraja go pomocą i radą, ale też wrogów czyhających na jego życie. Spotyka przodków, duchy gór i strumieni, poznaje swoje dziedzictwo. I jest to podróż na granicy snu, podczas której rzeczywistość miesza się z marzeniami, wizjami i snami.

Wówczas znowu dostrzegł niedźwiedzia. Niedźwiedź nazywał się Ij, był samicą. Biegła obok samochodu, jak gdyby sto kilometrów na godzinę było czymś oczywistym. Ij skakała tam i z powrotem ponad samochodem. Potem oddaliła się, przyspieszyła i zniknęła w ciemności. Ij pobiegła przed nim w noc, uporządkowała wszystko i zabrała ze sobą jego ból głowy. (st. 97)

Powieść Alio Gaupa to niesamowita książka, opisująca zmagania bohatera, proces jego dojrzewania i poznawania siebie i swojego dziedzictwa w bardzo oniryczny sposób. Po jej przeczytaniu moje postrzeganie kultury i religii Saamów uległo diametralnej zmianie, czy to za sprawą fascynującej odrębności Saamów, czy też talentu Alio Gaupa.

wydawnictwo: słowo / obraz terytoria

poniedziałek, 24 sierpnia 2009, aklat

Polecane wpisy

  • 'Ostrygojady' Susan Fletcher

    Oj, długo się męczyłam z tą książką! Najpierw dosłownie, męczyłam stronę po stronie, przy każdej zastanawiając się czy czytania nie zarzucić i nie oddać książki

  • 'Dzieci bohaterów' Lyonel Trouillot

    To nasze życie zabiło Corazona. Nasze pieskie życie, tak dalekie od nadziei i tak bliskie śmierci . (str. 92) Kilkunastoletni chłopiec opowiada o trzech dniach

  • 'a crime in the neighborhood' suzanne berne

    It was Thursday, the 20th of July. The child's name was Boyd Arthur Ellison. He had just turned twelve years old. He couldn't help the police by describing his

Komentarze
Gość: mary, *.rev.inds.pl
2009/08/26 21:12:24
mam mam ... ale jeszcze nie czytałam :))) dobrze wiedziec ze nie pomyliłam sie kupując ją swego czasu :)
-
2009/08/27 11:49:44
Nie pomyliłaś się :) to jest jedna z tych ksiażek do których sie wraca (przynajmniej dla mnie), i bardzo chciałabym miec ją u siebie na półce na stałe :)