|
Blog > Komentarze do wpisu
uzbierało sięMoje nowe książkowe nabytki. I na nic się zdało moje postanowienie, żeby nie kupować książek, skoro pod nosem mam dobrze zaopatrzoną bibliotekę. A biblioteka uniwersytecka, mimo że trochę dalej to w nowości jest bardzo obfita :) No i mam! 'Rękopis zagubiony w Jeleniewie' wypatrzony w Taniej Książce, z racji nawiązania do uwielbianej przeze mnie książki Potockiego i akcji dziejącej się na Suwalszczyźnie nie mogłam nie wziąć. Już na pierwszej stronie wspomniany jest bar 'Pod Jelonkiem', w którym jadłam pyszne kartacze. Wspomnienia wracają :) 'Północna granica' - nagroda w konkursie. Shriever, Adichie i Berne czyli książki spod znaku Orange Prize, łupy z Allegro. 'Watership down' czyli 'Wodnikowe wzgórze' świetna książka, którą czytałam kilka lat temu, teraz znaleziona w ciuchlandzie, kosztowała ledwie kilka złotych :) Cienkie różowe to 'Małe trolle i duża powódź', teraz do kompletu brakuje mi tylko 'Zimy Muminków'. Razem z 'Pyzą' to promocja z Naszej Księgarni. wtorek, 21 lipca 2009, aklat
Komentarze
2009/07/21 14:35:39
A znasz jakiegoś mola, który dotrzymuje słowa i mimo bibliotek nie kupuje nowych, własnych, lśniących książek? ;)
Widzę Shriver, to niezła książka 2009/07/21 15:23:10
Mary, dziękuję :) Po angielsku zbyt często nie czytał, ale obecnie to jest jedyny mój kontakt z tym językiem i chciałabym go zachować na niezmienionym poziomie ;-)
Bsmietanko, daj mi sie tylko chwilę zastanowić ;-) A Shriver rekomendacji nie potrzebuje, już się nie mogę doczekać na lekturę :) 2009/07/21 16:18:51
Miłe dla oka ;] Ja mogę się pochwalić, że od roku jestem na odwyku i nie kupuję książek xD A nowości i tak na bieżąco mam w domu, ale innymi drogami.
2009/07/21 17:19:04
ktyra - rok wytrzymałaś??!! Chyba musiałaś odwracać głowę na widok książek.:)
|
|
no po angielsku niespecjalnie umiem czytac ale tytuły kojarzę, miłej lektury zatem