|
Blog > Komentarze do wpisu
'Kobieta ze śniegu' Leena Lehtolainen
Ginie kobieta. Sprawę prowadzi inna kobieta, a większość podejrzanych to również kobiety. Ten kryminał jest na wskroś kobiecy, ale przez to wcale nie sentymentalny czy rzewny. I choć termin 'literatura kobieca' ma często znaczenie pejoratywne i niesłusznie kojarzy się z romansami i czytadłami niskich lotów, myślę, że 'Kobiety ze śniegu' jest jak najbardziej książką kobiecą. Napisaną przez kobietę o kobietach. Oprócz wciągającej intrygi kryminalnej mamy w 'Kobiecie ze śniegu' ciekawy obraz fińskiego społeczeństwa i przede wszystkim obraz kobiety w tym społeczeństwie. Leena Lehtolainen prezentuje różne typy kobiet. Kobiet, które w skrajnie różne sposoby próbują ułożyć sobie życie w zdominowanym przez mężczyzn świecie. Maria Kallio, jest jedyną kobieta w wydziale kryminalnym w Espoo i mimo kilku lat służby w policji ciągle musi walczyć o swoją pozycję. Bo nie dość, że kobieta, to jeszcze drobna, o dziewczęcej urodzie, świeżo upieczona mężatka. Musi bardzo się napracować, żeby 'zasłużyć' na szacunek kolegów z pracy. Johanna całe życie spędziła w bardzo ortodoksyjnym wiosce, wcześnie wyszła za mąż za pastora i urodziła dziewięcioro dzieci. Gdy, przy kolejnej zagrażającej życiu ciąży, zdecydowała się na aborcję maż wyrzucił ją z domu. Tak Johanna trafia do ośrodka Eliny, gdzie oprócz niej znalazły schronienie striptizerka Milla, która w dzieciństwie była molestowana przez ojczyma czy zagubiona pianistka Ninna, nie radząca sobie po śmierci matki. Lehtolainen przedstawia społeczeństwo pełne sprzeczności, w którym kobieta ma prawo do aborcji na życzenie, każdy bez skrępowania korzysta z pomocy psychiatry, a homoseksualne pary wychowują wspólnie swoje dzieci, i jednocześnie kobieta-policjantka nadal budzi zdziwienie i niewybredne komentarze, a obok liberalnego społeczeństwa funkcjonują bardzo tradycyjne, purytańskie wręcz wioski. Bardzo interesująca książka. Polecam! wydawnictwo: słowo / obraz terytoria piątek, 24 lipca 2009, aklat
Komentarze
zosik
2009/07/24 13:34:27
Mi też się podobało, nawet bardzo. Liczę na to, że wydadzą kolejne części.
2009/07/24 13:45:42
Fajna okładka, fajne wydawnictwo i fajna recenzja. Zaciekawiłaś mnie.
2009/07/24 14:56:32
Zosik, a to są kolejne części? Też bym chętnie przeczytała :)
Hanyszko, wydawnictwo a szczególnie ta seria też bardzo mi przypadła do gustu, a książkę polecam :) 2009/07/25 23:08:13
Po polsku jest jeszcze jedna: "Spirala śmierci" (pisałam o niej tutaj: lekturki.com/2008/08/spirala-smierci-leena-lehtolainen/ ), ale sama Lehtolainen spłodziła tych powieści z cyklu o Marii Kallio już bodaj 10, więc jest co tłumaczyć :-)
2009/07/26 00:17:28
Dzięki, nie zwróciłam nawet uwagi, że bohaterka jest ta sama, musze ja dorwać w bibliotece :) znalazłam gdzies w czeluściach internetu na jakiejś niemieckojęzycznej stronie pozostałe ksiazki, aż szkoda, że tylko dwie wyszly po polsku :)
2009/07/31 19:40:44
cholernie podoba mi się okładka. A że czytałam juz Spiralę Smierci to po tą chętnie bym też sięgneła...
|
|